 |
|
|

WERSJA POLSKA |
|
|
|
|
|
:: NEWS:: |
|
:: EVENTS :: |
|
:: REVIEWS :: |
|
:: INTERVIEWS :: |
|
:: ARTYKUŁY :: |
|
:: GALLERY :: |
|
:: MAGAZINE :: |
|
:: REPORTS :: |
|
:: PLEBISCITE:: |
|
:: LINKS :: |
|
:: CONTACT :: |
|
|
|
|
|
: COOPERATE : |
 |
|
BEAST OF PREY
LABEL |
|
...................... |
 |
|
BEAST OF PREY ART |
| |
| |
| |
COLD FUSION
Discography: |
| |
 |
| |
"Elisabeth
Bukez"
CDR'03
kolaboracja Beast Of Prey. |
| |
| |
 |
| |
"Parabellum"
3''CDR'03 - split z KREPULEC
Beast Of Prey |
| |
| |
 |
| |
"Scontrum Act I"
CDR'04 - split z SCHWADRON |
| |
| |
 |
| |
"Libertine"
CDR'04 - split z V-1
Beast Of Prey |
| |
| |
 |
| |
"Scontrum Act
III" CDR'04 - split z STAHLWERK 9, KREPULEC
War Office Propaganda |
| |
| |
 |
| |
"Wunderwaffe"
3''CDR'04 - split z RUKKANOR
War Office Propaganda |
| |
| |
 |
| |
"Report"
CDR'05
War Office Propaganda |
| |
| |
 |
| |
"Elisabeth
Bukez"
CDR'05 - reedycja War Office Propaganda |
| |
| |
 |
| |
"Wunderwaffe"
3''CDR'05 - split z RUKKANOR - reedycja
War Office Propaganda |
| |
| |
 |
| |
"63 Days Part IV"
7'' vinyl'05
Fluttering Dragon |
| |
| |
 |
| |
"Occupatria"
CD'05
Steinklang Industries |
| |
| |
|
Contact: |
|
www.waroffice.org |
 |
www.cold.
waroffice.org |
| |
|
| |
|
|
|
| |
Trzeba szczerze
przyznać, że pomorski COLD FUSION należy do ścisłej elity
militarnego grania nie tylko w naszym kraju. Każdy kolejny
materiał tego projektu jest coraz lepszy i sprawia, że jeśli
chodzi o militarne klimaty nie mamy się absolutnie czego wstydzić. Serdecznie
zapraszam zatem do lektury i zapoznania się co miał do przekazania
twórca COLD FUSION i przy okazji współwłaściciel labelu War Office
Propaganda - Marcin Bachtiak. |
|
|
|
.......................................................................................................... |
|
|
| |
 |
|
|
| |
|
|
|
| |
Witaj Marcin!
Chciałbym rozpocząć naszą rozmowę od pytania o genezę COLD FUSION.
Jak w ogóle doszło do faktu, że powołałeś projekt do życia? |
|
|
| |
Witaj
Tomasz, Cold Fusion zaistniał wraz z wydaniem płyty „Elisabeth
Bukez” Muzyka na tą płytę została skomponowana w 2002 roku, przez
jakiś czas leżał w szufladzie, aż po paru miesiącach postanowiłem
wysłać tą płytę do Beast Of Prey. Tak się zaczęło. Cold Fusion
jest między innymi wynikiem rozczarowań grania w zespołach,
wieczne problemy ze składem itp... W pewnym momencie rzuciłem to
wszystko i zacząłem komponować samodzielnie. Powstanie Cold Fusion
nie było wynikiem nagłego zainteresowania muzyka elektroniczną,
wcześniej eksperymentowałem z wieloma nurtami muzycznymi,
wszystkie te zespoły, w jakich grałem zebrały się na
doświadczenie, z którego cały czas korzystam, moja przygoda z
aktywnym uczestniczeniem w procesie tworzenia muzyki trwa
nieprzerwanie od ok. 15 lat, a Cold Fusion i inne moje aktualne
projekty są wynikiem nabytych umiejętności, doświadczeń i
przekonań. |
|
|
| |
Pytanie może
banalne, ale dlaczego właśnie klimaty militarne? Co jest takiego
wyjątkowego w tego typu muzyce? |
|
|
| |
Przede wszystkim rytmy, one są wyjątkowe, od początku działalności
Cold Fusion dużą uwagę zwracałem na rytmy, bardzo dobrze to
słychać na płycie „Libertine”. Rytm to szkielet całego utworu,
dodając melodie i inne dźwięki, jakieś ciekawe sample, uzyskuje
zamierzony efekt. Jako Cold Fusion poruszam się w rejonach
military, ale nie jest to moje zainteresowanie muzyczne, komponuje
muzykę do Hotel de Prusse, który nie ma charakteru militarnego.
Przez Roberta zostałem także zaproszony do współtworzenia projektu
Insuffer – to bardzo mroczne, ambientowe i industrialne dźwięki.
Jak widać nie określam się tylko do military, moje zainteresowania
są szersze, Cold Fusion porusza się akurat w tych rejonach. |
|
|
| |
W jednym z
wywiadów powiedziałeś, że „…Historia jest inspiracją i moją
tożsamością, człowiek bez historii jest pusty i nie ma duszy,
historia daje nam punkt odniesienia…” W dalszym ciągu czerpiesz
inspiracje z historii? Tak na marginesie co sądzisz o osobach
pokroju pani Steinbach i całym tym zgiełku w sprawie Centrum
Wypędzonych? |
|
|
| |
Nadal uważam, że historia daje nam punkt odniesienia. Człowiek
myśli historią, uczy się historią i wszystko, co robi teraz,
wynika z historii. Każdy może interpretować historie na swój
sposób, pani Steinbach właśnie tak postąpiła. |
|
|
| |
Ok, pomówmy o
muzyce. Pierwszym
materiałem pod szyldem COLD FUSION był „Elisabeth Bukez”. Jednak
dopiero po tej płycie postanowiłeś tworzyć o wiele bardziej
militarne dźwięki. Jak dziś z perspektywy czasu oceniasz tamten
materiał? |
|
|
| |
Uważam, jest to solidny, dobry i spójny materiał. Oczywiście po
takim czasie zmieniłbym wiele fragmentów tej płyty. Nadal jest
duże zainteresowanie tą płytą, w pierwszej edycji ukazała się 190
egzemplarzach. Po wyprzedaniu postanowiliśmy go wznowić w War
Office Propaganda, w nowej edycji ukazał się z dwoma bonusowymi
kawałkami i są to utwór „Devotions” który pierwotnie ukazał się na
składance "Songs From The Bunkier" i „Aleister Crowley z "Sound
Collapsed" które wcześniej były umieszczone na składankach. W War
Office Propaganda wyprodukowaliśmy nakład ok. 350 sztuk, zostało
nam kilkanaście kopii, po wyprzedaniu nakład definitywnie
zamykamy. |
|
|
| |
Następnie
mieliśmy bardzo ciekawe splity z KREPULCEM, oraz z V-1. Obecnie
oba materiały są już dawno wyprzedane, interesuje mnie jednak jak
teraz podchodzisz do obu wydawnictw? Udało Ci się w 100% przekazać
to co chciałeś, czy na dzień dzisiejszy dokonał byś jakiś poprawek? |
|
|
| |
Nie jestem
zwolennikiem poprawiania starych utworów, w mojej opinii szkoda
czasu, już lepiej skomponować cos nowego;) Nawiązując do twojego
pytania, jeśli kiedykolwiek zdecyduje się na ponowne wydanie
wyprzedanych wydawnictw w tym Parabellum i Libertine to warstwa
dźwiękowa ukażę się w takiej samej pierwotnej wersji. Nie są to
utwory doskonałe, ale na tamten czas uważałem, że jednak są.
Jeśliby doszło do wznowienia to słuchacz w np. 2010 roku usłyszy
jak brzmiało Cold Fusion w 2003 roku:) |
|
|
| |
Do tej pory
ukazało się sporo różnych wydawnictw COLD FUSION, skąd czerpiesz
inspiracje na nowe dźwięki? |
|
|
| |
Pomysły na muzykę czerpie z życia, z otoczenia, coś mnie
zainteresuje to staram się to przełożyć na warstwę muzyczna,
zinterpretować. Mam słabość do monumentalnych budowli, są bardzo
inspirujące. Goethe powiedział, że architektura to zamrożona
muzyka, moja pasją i zadaniem jest rozmrożenie tych budowli. |
|
|
| |
Muszę szczerze
przyznać, że z każdym kolejnym materiałem widać coraz większy
postęp w Twojej muzyce. Długo zajmuje Ci siedzenie nad tworzeniem
nowych kawałków? |
|
|
| |
Proces tworzenia utworu, płyty, znacznie się wydłużył w
porównaniu do pierwszych nagrań. Odniesieniem jest dla mnie
najbardziej aktualna płyta Cold Fusion – Occupatria, samo
komponowanie zajęło mi ok. 6 miesięcy, następnie materiał pojechał
do profesjonalnego studia do masteringu, końcowy mastering wykonał
Max Presch ze Steinklang Industries. |
|
|
| |
Niedawno nakładem
Fluttering Dragon ukazała się kolejna część cyklu „63 Days”, w
której to jest także 7-calowa EP-ka COLD FUSION. Jak doszło do
współpracy z Xakiem i co przy okazji sądzisz o tym cyklu? |
|
|
| |
Osoba, która zaaranżowała moje spotkanie z Xakiem był Tomasz
Reichelt, to za jego pośrednictwem doszło do spotkania. Po
omówieniu szczegółów serii, wydawnictwa skomponowałem 2 utwory,
które wysłałem do Fluttering Dragon, Xak zaakceptował muzykę i
płyta się ukazała. Koncepcja serii bardzo mi odpowiada, zaistniała
możliwość pokazania, zainteresowania nasza historią ludzi spoza
naszego kraju. |
|
|
| |
Wziąłeś także
udział m.in w kompilacji “The Sound Of Nothingness”, jak doszło do
całego przedsięwzięcia? |
|
|
| |
Zostałem
zaproszony do udziału na tej składance, miałem gotowy utwór i jak
tylko dowiedziałem się, że Cold Fusion będzie miał udział na tej
składance, wysłałem utwór, który zyskał akceptacje szefa Void
Rekordz:) |
|
|
| |
Pomówmy chwile o
„Report”. Jak dla mnie jest to póki co jedna z najlepszych płyt z
gatunku military ambient, jakie ukazały się w naszym kraju. Z
jakim odbiorem spotkała się ta płyta? Jesteś zadowolony z efektu
końcowego? |
|
|
| |
Jestem zadowolony z „Report”, płyta była skomponowana na przełomie
2003/2004 roku i materiał nie oddaje muzyki Cold Fusion z dnia
dzisiejszego. Po zakończeniu prac na „Report” rozpocząłem pracę
nad nową płytą ”New Apocalypse”, która jest kontynuacją „Report”.
Płyta ta nie ukażę się oficjalnie, ponieważ jest już nowa płyta „Occupatria”
Cała ta sytuacja związana jest z tym, że „Report” miała się ukazać
w Belgijskiej firmie Stroomstoot, czas leciał, płyta się nie
ukazała, w tym czasie miałem zarys „New Apocalypse”. Po około
rocznym czekaniu na wydanie „Report” postanowiłem, że płytę tą
wydamy w War Office Propaganda i tak też się stało, z tym, że ten
rok czekania sprawił że ukończyłem płytę „New Apocalypse” i
zacząłem komponować „Occupatria” i to ta płyta ukaże się jako
następny pełny album Cold Fusion. Chcąc wydać po „Report” „New
Apocalypse” musiałbym odsunąć premierę „Occupatria” i tu koło się
zamyka. |
|
|
| |
Właśnie na tym
krążku w znacznie mniejszym stopniu zostały wykorzystane militarne
sample na rzecz bardziej mrocznych kompozycji. W takim właśnie
kierunku zamierzać prowadzić swoją muzykę? |
|
|
| |
Kontynuacją
„Report” jest płyta „New Apocalypse”, to na tej płycie
skoncentrowałem się tylko i wyłącznie na mrocznych pejzażach,
jednak jak wspomniałem płyta na dzień dzisiejszy nie ujrzy światła
dziennego. Następnym oficjalnym wydawnictwem jest „Occupatria”, a
czy ta płyta jest kontynuacją „Report”? ocenią już sami słuchacze. |
|
|
| |
Na swoim koncie
jako COLD FUSION masz całą masę różnego rodzaju wydawnictw,
począwszy od pełnych albumów, splitów, udziału w przeróżnych
kompilacjach itd. Darzysz specjalnym sentymentem jakiś konkretny
materiał, czy do wszystkich podchodzisz w jednakowy sposób? |
|
|
| |
Proces tworzenia muzyki jest
emocjonalny, przy każdym utworze, przy każdej płycie kierują mną
określone uczucia – proces twórczy wyklucza możliwość darzenia
specjalnym sentymentem konkretnej płyty. Naturalnym jest fakt, że
aktualnie najbardziej emocjonalnie związany jest płyta „Occupatria”
ale także ta więź powoli się osłabia, pracuje nad nowym
materiałem, który mnie bardziej angażuje. |
|
|
| |
"Occupatria"
została właśnie wydana przez austriacki label Steinklang
Industries. Może coś więcej na ten temat? |
|
|
| |
W momencie
pisania tych słów płyta jest już dostępna w sprzedaży, do
współpracy doszło za pośrednictwem Rainharda ze Stahlwerk 9. Płytę
w wersji demo wysłałem do Reinharda, po usłyszeniu tej demówki
usłyszałem wiele dobrych słów o tym materiale. Reinhard te demo
przekazał do Maxa ze Steinklang i już:) |
|
|
| |
Pomijając na
chwilę temat COLD FUSION, zauważyłem, że od krótkiego czasu
udzielasz swoich sił także w INSUFFER. Do tej pory za ten projekt
odpowiedzialny był tylko Robert (RUKKANOR, INSPHERA). To tylko
jednorazowy „wyskok”, czy planujesz więcej czasu poświęcić na ten
projekt? |
|
|
| |
Do
współpracy w Insuffer doszło w momencie realizacji pomysłu na
płytę "The Four Horsemen of the Apocalypse" Uczestniczyłem w
tworzeniu całej koncepcji tej płyty, zaangażowałem się nie tylko w
koncepcje tej płyty, ale także w sferę muzyczną, poszło mi na tyle
sprawnie, że postanowiliśmy z Robertem uzupełnić skład Insuffer o
moją osobę:) Aktualnie pracujemy nad nowym materiałem Insuffer, z
tego, co mogę już teraz powiedzieć to materiał będzie inny od „Virus
Dei” będzie to poniekąd kontynuacja drogi obranej przez Insuffer –
czyli mrocznie, industrialnie. |
|
|
| |
Ok., może pare
słów o War Office. Macie już wspólnie z Robertem na koncie sporo wydawnictw przez co label funkcjonuje coraz prężniej, jesteś zadowolony z efektów? |
|
|
| |
Tak, obydwoje
jesteśmy zadowoleni z efektów naszej pracy, jest końcówka 2005
roku i można wstępnie podsumować ten kończący się rok. Wydaliśmy
bardzo dużo dobrej muzyki, udało nam się wydać 3 płyty na CD, na
zakończenie tego roku wydamy jeszcze jedna płytę CD, a będzie to
The Well
Of Sadness -
"I’m
Uprooted From It". Mamy także zaplanowany cały rok 2006 i teraz
konsekwentnie będziemy realizować nasze założenia. Naszym
nadrzędnym celem na nadchodzący rok jest profesjonalne wydawanie
muzyki, już teraz postanowiliśmy zrezygnować z nośnika CDr i
wszystkie płyty wydawać na CD. Dlatego też odwołaliśmy premierę
Lingua Fungi, płyta miała się ukazać na CDr, ale ostatecznie ujrzy
światło w lutym 2006 roku jako CD. W planach mamy także dwa splity,
m.in. Belborn/Rose Rovine Amanti – w przypadku Rose Rovine Amanti
mieliśmy wydać pełny album, ale ostatecznie Damiano dostał lepszą
ofertę z Cold Spring, następnym splitem będzie Muschrom’s Patience/Out
of Sight. Ukażą się także pełne płyty m.in. [haven], Lingua Fungi,
a w styczniu? Pełny album znanego projektu neofolkowego:)
Szczegóły w styczniu. Wracając jeszcze do kwestii CDr – seria
Scontrum nadal będzie wydawana na CDr, na tym nośniku ukaże się
także nowa płyta NAAG. |
|
|
| |
Jednym z ostatnich
wydawnictw pod szyldem War Office jest kompilacja „Gloria Victis
Vae Victis”, na marginesie wg. mnie świetny krążek. Skąd pomysł na
tego typu wydawnictwo i w jaki sposób udało Ci się zaprosić takie
projekty jak TOROIDH, KARJALAN SISSIT, czy CAWATANA? |
|
|
| |
Dla mnie i
Roberta jest to bardzo ważna płyta, a to z paru powodów. Pierwszym
z nich jest to, że jest to pierwsza płyta w formacie CD, jaka
ukazała się pod szyldem War Office Propaganda. Następnym powodem
jest to, że do udziału zaprosiliśmy czołówkę sceny z Europy, nie
chcieliśmy tych projektów zawieść. Innym powodem, dla którego ta
płyta była dla nas przełomowa, to forma wydania, wzór opakowania
projektowaliśmy od paru miesięcy i ostatecznie zdecydowaliśmy się
na drewniane pudełko, którego wykonanie jest bardzo pracochłonne.
jedynym mankamentem całego wydania jest brak numeracji, co krytyka
nie omieszkała nam wytknąć;) |
|
|
| |
Dlaczego zdecydowałeś się na reedycje serii „Scontrum”?
W zamyśle limit tego cyklu miał wynosić tylko 36 sztuk… Nie
uważasz, że burzy to obraną wcześniej koncepcję? |
|
|
| |
No cóż,
świat składa się z ciągłego procesu burzenia i budowania. Burzy
się pewne koncepcje po to, by budować nowe, taki był wymóg
określonej sytuacji w jakiej się znaleźliśmy, a konkretnie
odpowiedzi na pytanie na ile chcemy być poważnym, liczącym się w
Europie i na świecie labelem. Taką decyzję podjęliśmy wspólnie,
bowiem zainteresowanie serią Scontrum i War Office Propaganda
stało się na tyle duże, że musieliśmy to siłą rzeczy odebrać jako
wyraźny sygnał, że jeśli chcemy promować i propagować właśnie taką
muzykę, to tworzenie serii kilkudziesięciu egzemplarzy tylko dla
wybrańców nie idzie z tym w parze. To była trudna decyzja,
doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że zadowalając jednych
spowodujemy gniew innych, ale ponieważ wygląd reedycji różni się
nieco od serii pierwotnej, posiadacze którejś z 36 pierwszych
kopii i tak mogą czuć się wyjątkowo. Zwiększając liczbę
egzemplarzy do 369 kopii zachowaliśmy koncepcję “trójkową”, płyta
ma w ten sposób szansę dotrzeć do większej liczby odbiorców, aby
jednak uspokoić wszystkich, oświadczam, że nie planujemy już
takich decyzji w przyszłości, (chociaż pomału niektóre części
serii Scontrum nieodwołalnie się kończą). |
|
|
| |
Właśnie niedawno
ukazała się piąta część „Scontrum”. Może parę słów więcej o tym
wydawnictwie? |
|
|
| |
Jest to
pierwsze Scontrum, na którym nie występuje żaden polski projekt,
zbiegiem okoliczności otrzymaliśmy, lub wystaraliśmy się w jednym
czasie o trzy materiały - francuskiego Barbarossa Umtrunk,
fińskiego Bunkkeriorkesteri i węgierskiego Larrnakh - ten ostatni
jest side projektem wokalisty i perkusisty znanego neofolkowego
projektu Cawatana. Zagrało to razem znakomicie i zdecydowaliśmy
jednogłośnie, tak, tak wydajemy. Wyszło nieźle, może nawet więcej
niż nieźle:-). Proponuję zapoznać się z tym "nausznie". |
|
|
| |
Ok, zmieniając
nieco temat, co sądzisz o naszej krajowej scenie militarnej? |
|
|
| |
Przyznam, że ostatnimi czasy nie dotarła do mnie płyta z nurtu military, która by zrobiła na mnie wrażenie. Oczywiście są takie
projekty, ale muzykę, jaką proponują nie odbieram pozytywnie. Na
naszej polskiej scenie stale przewijają się te same nazwy, jedynym
nowym projektem jest Rukkanor. Czekam na pełną płytę Krępulec,
rozczarowaniem zakończyło się zapoznanie z utworami Ghost of
Breslau z płyty "Hopes Die In Winter", po bardzo dobrej płycie „Peste”
oczekiwałem czegoś więcej, w każdym bądź razie, także czekam na
cała płytę GOB.
O wiele lepiej sytuacja wygląda na scenie industrialno ambientowej,
mamy mnóstwo bardzo dobrych projektów prezentujących wysoki
poziom, ale aby te projekty mogły zaistnieć na scenie światowej
scena w Polsce musi mieć profesjonalną promocje, profesjonalne
wydania i profesjonalne festiwale i koncerty. |
|
|
| |
Powracając do
COLD FUSION, masz w zamyśle jakieś występy na żywo? |
|
|
| |
Występy na
żywo planuje już w 2006 roku, jeśli mamy mówić o konkretnych
datach to w I połowie 2006 roku będziemy uzupełniać sprzęt,
instrumenty i przekształcać utwory do odegrania ich na żywo,
natomiast w II połowie roku planujemy już koncerty. Podczas
koncertów będę współpracował z Robertem z Rukkanor.
Zdecydowaliśmy, że będziemy wzajemnie wspomagać swoje projekty na
koncertach, jest to dla nas wygodne, ponieważ możemy grac na
jednym sprzęcie. Przy występach na żywo planujemy wykorzystać
zmodernizowane elementy perkusji, kotły itp. – to na tym
instrumencie będzie się cały koncert, inne dźwięki będą generowane
z komputera i klawiatury, oczywiście planujemy rozwijać także
sferę wizualną koncertu. |
|
|
| |
Zbliżamy się
powoli do końca, zatem przedstaw swoje najbliższe plany związane z
COLD FUSION, czego możemy Ci życzyć i ostatnie słowo rzecz jasna
należy do Ciebie. Dzięki wielkie! |
|
|
| |
O najbliższe
plany to uruchomienie działalności koncertowej Cold Fusion, w 2006
roku ukażą się prawdopodobnie dwa wydawnictwa z udziałem Cold
Fusion, w połowie roku planujemy split z udziałem Cold Fusion,
Stahlwerk 9 i Rukkanor, split będzie nazywał się „Triumvire” a pod
koniec roku 2006 planuje następna pełną płytę Cold Fusion –
roboczo nazywa się „Simmetria” Dziękuje za interesujący wywiad!!:) |
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
| |
[ Tomasz Lewicki ]
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
|
|