ENGLISH VERSION
 
 
:: NOWOŚCI ::
:: KONCERTY ::
:: RECENZJE ::
:: WYWIADY ::
:: ARTYKUŁY ::
:: GALERIA::
:: MAGAZYN ::
:: RELACJE ::
:: KONKURSY ::
:: PLEBISCYT ::
:: LINKI ::
:: KONTAKT ::
 
 
.....................................
:WSPÓŁPRACA:
BEAST OF PREY LABEL
......................
BEAST OF PREY ART
::::::::::::::::
 
 
ARCANA
Dyskografia:
 
 
"Dark Age Of Reason"
 CD
1996 Cold Meat Industry
 
 
 
"Lizabeth" CD 1997
Cold Meat Industry
 
 
 
"Cantar De Procella"
CD 1997 Cold Meat Industry
 
 
 
"Isabel" CD 1999
Cold Meat Industry
 
 
 
"...The Last Embrace"
CD 2000 Cold Meat Industry
 
 
 
"Body Of Sin" CD 2002
Cold Meat Industry
 
 
 
"Inner Pale Sun" CD 2002 Cold Meat Industry
 
 
 
"The New Light" CD 2004 Cyclic Law
 
 
 
"Le Serpent Rouge"
CD
2004 Erebus Odora
 
 
 
Contact:
www.erebusodora.net/
arcana
 
 
       

..........................................................................................................
     
       
 

DANI: Minęło jedenaście lat od waszego debiutu. Czy kiedykolwiek sądziłeś, że ARCANA stanie się tak popularna i że zostaniesz znanym artystą?

   
 

Peter: "Coż, wydaje mi się, że każdy jako muzyk, jakikolwiek zresztą, fantazjuje o byciu sławnym artystą. Ale nie, nigdy nie spodziewałem się, że osiągnę taki sukces.

   
 

Wpierw nagrywałeś w Cold Meat Industry, potem przeniosłeś się do Cyclic Law, a teraz do Kalinkaland Records. Był jakiś konkretny powód tych zmian?

   
  Peter: "CMI rozpoczęło nieco ostrzejsze podejście i nie było to odpowiednie dla Arcany. Czułem, że nieco tam nie pasujemy. W tym samym czasie zacząłem myśleć o przeniesieniu się i o własnej wytwórni. Nigdy nie byliśmy związani kontraktem z Cyclic Law, ale wydaliśmy wspólnie album na dziesięciolecie Arcany, "The New Light". Frédéric Arbour, właściciel Cyclic Law i ja jesteśmy przyjaciółmi od wielu lat, i było to wspaniałe rozwiązanie wydać album wspólnie. Kalinkaland Records ma podejście odpowiednie dla Arcany, nie czysto industrialne, nie czysto gotyckie, ale mieszaninę różnych stylów. Harald Löwy jest dobrym przyjacielem i wierzę, że Arcana znalazła doskonałą wytwórnie na przyszłość"    
 

A jak mają się sprawy z Twoją własną wytwórnią, Erebus Odora? Czy nadal działa i masz jakieś plany, lub nadchodzące wydawnictwa?

   
 

Peter: "Erebus Odora nie działa już jako wydawnictwo, ale jako studio nagraniowe. Nie mamy finansów na więcej wydań, a odkąd zakończyłem Sophie, zapisałem Arcane do Kalinkaland Records, a Gustaf Hildebrand i Make Pesonen są w Cyclic Law, stwierdziłem, że należy zakończyć działalność wytwórni."

   
 

Kiedy spojrzysz na swoje wcześniejsze albumy, jak "Dark Age Of Reason" czy "Cantar De Procella", jak na nie patrzysz obecnie, czy zmieniłbyś coś w nich?

   
 

Peter: "Nigdy nie słucham swoich starszych albumów, ale gdybym ich posłuchał, nie sądzę bym chciał coś w nich zmienić. Człowiek rozwija się jako muzyk, i wtedy byłem po prostu innym. Czas idzie do przodu, tak samo zmieniają się moje zdolności i kreatywność. Tamto było wtedy, to jest teraz."

   
 

   
 

Gracie wiele koncertów czyli zakładam, że musicie lubić występować. Jak czujecie się na scenie kiedy gracie, czy ma to jakieś specjalne znaczenie. Czy sądzisz, że Twoja muzyka zyskuje coś podczas takiego występu, a może traci coś w tej formie?

   
  Peter: "Cóż, nie gramy ich chyba aż tyle, ale trochę tak. Bardzo miło jest podróżować po Europie, spotykać fanów. Nie lubię zostawiać w domu mojej córeczki, bycie z dala od niej to nic przyjemnego. Ale kiedy jesteśmy na trasie jest naprawdę przyjemnie. Jest duża różnica między koncertami, zależy to też od tego z jakim innym zespołem występujesz. Najsmutniejsze z Arcaną jest to, że bardzo trudno jest zrobić doskonały koncert, ponieważ niemożliwe jest zagrać w 100% na żywo. W takim wypadku muzyka traci nieco swojego uroku. Jednak z dobrą atmosferą, dobrym naświetleniem, butelką Montenegro i świetną publiką, wszystko układa się znakomicie. Kiedy występuje z moją punkową albo metalową kapelą czuć olbrzymią różnice. Wtedy wszystko jest grane na żywo i mamy niezłego kopa"    
 

Przy takiej ilości granych koncertów nie myśleliście o wypuszczeniu DVD z jednym z nich?

   
 

Ia: "Myśleliśmy o tym, ale zawsze kiedy nagramy jakiś koncert, to albo dźwięk jest do niczego, albo my jesteśmy do niczego. ;) Pewnego dnia zagramy fantastyczny koncert, i miejmy nadzieję, że będzie on nagrany. Próbujemy nagrać wszystkie koncerty, mamy około czterech, pięciu na taśmie, ale żadne z nich nie są na tyle dobre, by je wydać."

   

 

Zarówno Arcana i Sophia mają świetne oprawy graficzne na okładkach i wkładkach, które świetnie zgrywają się z albumem (jak np. "The Seduction Of Madness"). Wydaje mi się, że starasz się stworzyć całość, jeden koncept zarówno muzycznie jak i wizualnie?

   
 

Peter: "Muzyka to nie wszystko. Dobry layout z dobrymi zdjęciami/grafikami, może podnieść nawet średni album do wyższego poziomu. Skoro ja robię całą muzykę, oprawą graficzną zajmuje się Ia."
Ia: "Byłam naprawdę szczęśliwa kiedy Peter spytał mnie, czy nie chciałabym zrobić okładki dla albumu "Herbstwerk" Sophii. To było nowe doświadczenie i wspaniała sprawa. Od tego czasu dużo się nauczyłam o robieniu okładek, a każde nowe wydawanie to kolejne lekcje. Jestem bardzo szczęśliwa, że Peter dał mi szansę pokazania co potrafię, jako, że nie mam zdolności do tworzenia muzyki."

   
 

A propos okładek, jak doszło do waszej współpracy z Polską artystką, Agnieszką Szuba?

   

Peter: "Agnieszka skontaktowała się ze mną przez e-mail kilka lat temu i powiedziała, że często słucha mojej muzyki kiedy tworzy grafiki. Pokazała nam kilka z nich i byłem osłupiony, tak samo Ia. Spytaliśmy, czy nie chciałaby wykonać okładki na następny album Arcany i zgodziła się. To była bardziej kolaboracja między nami, ponieważ ja wysyłałem jej utwory, które tworzyłem na album, a ona tworzyła grafiki słuchając ich, i na odwrót."

 

Jak dobierasz artystów/muzyków z którymi pracujesz z Arcaną?

   

Peter: "Po pierwsze muszą być dobrymi przyjaciółmi i musimy wszyscy odczuwać przyjemność z tego co robimy. Każdy z nich musi też oczywiście znać się na muzyce i czuć ją."

 

Jak doszło do zboczenia z toru Arcany i założenia Sophii, i czemu ostatecznie zdecydowałeś się zakończyć ten projekt?

   

Peter: "Chciałem eksplorować nieco ostrzejszą muzykę, z większą ilością rytmów. Nigdy nie interesowała mnie scena polityczna wokół muzyki, co niektórzy niestety sądzą. Pierwszy album był na początku przeznaczony do wystąpienia na żywo, ale potem chciałem stworzyć więcej. Sophia to taki typ muzyki, gdzie mogę pokazać swoją agresję. Ale kiedy zaczęliśmy dostawać zaproszenia na neo-nazistowkie koncerty, zdecydowałem, że chcę zmienić swoje podejście. Zacząłem używać bardziej punkowego stylu i dałem więcej sowich osobistych przemyśleń i poglądów na otaczający nas świat. Po nagraniu „Deconstruction Of The World” czułem, że pora opuścić ten projekt. Mam tyle różnych zespołów nad którymi muszę myśleć, a Sophia miała najmniejszy priorytet."

 

   
 

Teraz kiedy nie ma już Sophii, masz jakieś plany na kolejny side-projekt?

   
 

Peter: "Mam wiele... he he. Ale domyślam się, że nie wszystkie zadowolą fanów Arcany. Mam moją kapelę punkową, której jestem członkiem od szesnastu lat. Nazywa się Meanwhile i jest to hardcorowy crust punk, gdzie gram na basie. Restartowałem też moją starą death metalową kapele Crypt Of Kerberos, kapele gdzie wydaliśmy albumy zanim zacząłem tworzyć jako Arcana. O reszcie nie będę mówił, ponieważ są to kapele mniej lub bardziej dla zabawy. Ale Ia i ja policzyliśmy dawno temu, że mam szesnaście projektów... To było trzy lata temu. Od tego czasu zacząłem przynajmniej z pięć kolejnych."

   
 

Możesz powiedzieć co nieco jak doszło do kolaboracji z Gustafem Hidebrand?

   
 

Peter: "Gustaf i ja jesteśmy przyjaciółmi odkąd poznałem Ie. Oni sami byli przyjaciółmi zanim ja się pojawiłem. Jesteśmy razem częścią „sekretnego stowarzyszenia” – swego rodzaju zebrania. Ponieważ sam jest muzykiem, a ja myślałem o stworzeniu muzyki z nieco bardziej okultystycznym klimatem, poprosiłem go by się do mnie przyłączył. Rezultatem jest „Out Of The Darkling Light – Into The Bright Shadows”, które wydaliśmy w 2005 w Erebus Odora."

   
 

Wydałeś łącznie ponad dziesięć albumów. Skąd bierzesz inspiracje i pomysły na swoją muzykę?

   
 

Peter: "Większość z nich czerpię z pomysłów, które siedzą gdzieś we mnie, w moim umyśle. To może być wszystko, od miłości po śmierć, od szczęścia do nienawiści, od depresji do agresji."

   
 

Wystąpiliście na dwóch albumach w hołdzie Dead Can Dance. Jak było cover’ować ich muzyke?

   
  Peter: "Bardzo przyjemnie. Nikt nie jest w stanie zrobić tak dobrej muzyki jak Brendan Perry, ale chciałem spróbować. Jestem całkiem zadowolony ze wszystkich trzech cover’ów, ale w mojej opini wydanie Project („Summoning Of The Muse”) ma więcej uczucia niż wydanie Black Lotus ("The Lotus Eaters").    
 

   
 

Możesz nam powiedzieć co robisz w wolnym czasie, jakaś praca, hobby?

   
 

Peter: "Pracuje na pół etatu w muzeum sztuki tutaj, w Eskilstuna, gdzie tworzę manipulacje 3D dla wystaw. Czasem pracuję w dużym studio w Eskilstuna, pomagając przy innych nagraniach. Ostatnio zmienili sprzęt na Mac i ProTools, a znam programy i komputery w stu procentach więc zdecydowali się na moją pomoc. Hobby? Nie wiem czy można nazwać córkę hobby, ale uwielbiam spędzać z nią czas. W każdym innym przypadku muzyka jest moim życiem i hobby. Ale kiedy tworzy się muzykę, można też pić piwo, przesiadywać z przyjaciółmi i to też robię. Jest nas tutaj w Eskilstuna grupa muzyków, uwielbiamy przesiadywać w studio, pić piwo i dobrze się bawić. Markus Pesonen (Karjalan Sissit), Gustaf Hildebrand, Micke Lindblom (Sub Luna), Daniel Bragman (Vinterland, The Black) i wielu innych są naszymi dobrymi przyjaciółmi."

   
 

Byliście w Polsce parę lat temu. Czy macie jakieś miłe wspomnienia z tamtej wizyty?

   
 

Peter: "O tak, to była wspaniała podróż. Zamek w Bolkowie jest fantastyczny, a samo miasteczko bardzo przyjemne. Muszę jednak przyznać, że nigdy przedtem nie widziałem tak tragicznych dróg, nigdzie. Ludzie jeżdżą tutaj jak szaleni, baliśmy się, że nigdy nie dojedziemy do promu. ;)"

   
 

Jakie są plany na przyszłość Arcany? Czy jest szansa, że odwiedzicie Polskę ponownie?

   
 

Peter: "Nie wiem kiedy znowu odwiedzimy Polskę, ale prawdopodobnie odwiedzimy Litwę w czerwcu. Poza tym planujemy wydać bliźniaczy album do „Le Serpent Rouge” i kolejny pełnowymiarowy album. We wrześniu będziemy grać w Holandii i Belgii, może zagramy jeszcze kilka innych koncertów w tym roku."

   
 

   
 

Dzięki wielkie za wywiad. Macie jakieś ostatnie słowa dla naszych czytelników?

   
 

Peter i Ia: "Dziękujemy za słuchanie Arcany. Polska zawsze była krajem skąd otrzymywaliśmy wiele wsparcia. Mamy nadzieję, że wkrótce tu wrócimy."

   
       

[ DANI ]

 
 
© copyright 2007  Wszelkie prawa zastrzeżone. BEAST OF PREY Wydawnictwo Muzyczne 2001 - 2007